<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Kuby &#187; sprawdzian</title>
	<atom:link href="http://kuba.schodyfibra.pl/tag/sprawdzian/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kuba.schodyfibra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 26 Feb 2010 16:42:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.2</generator>
		<item>
		<title>Czasami można nie trafić na zajęcia- zdarza się</title>
		<link>http://kuba.schodyfibra.pl/2010/02/czasami-mozna-nie-trafic-na-zajecia-zdarza-sie/</link>
		<comments>http://kuba.schodyfibra.pl/2010/02/czasami-mozna-nie-trafic-na-zajecia-zdarza-sie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 15:55:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Samo życie]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[fryzjer]]></category>
		<category><![CDATA[LO]]></category>
		<category><![CDATA[sprawdzian]]></category>
		<category><![CDATA[wagary]]></category>
		<category><![CDATA[żabka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuba.schodyfibra.pl/?p=110</guid>
		<description><![CDATA[Nazajutrz moje samopoczucie uległo lekkiej poprawie. W sumie nie pojawiły się żadne  przeciwwskazania , bym do szkoły nie szedł. Wstawszy rano znalazłem jeszcze tyle czasu, by móc posłuchać  trochę muzyki stworzonej przez ukraińską kapelę o nazwie Drudkh. Klimatyczne akustyczne wstawki i dźwięk padającego deszczu nadaję niesamowitego charakteru muzyce. W drodze do szkoły napotkałem znajome z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nazajutrz moje samopoczucie uległo lekkiej poprawie. W sumie nie pojawiły się żadne  przeciwwskazania , bym do szkoły nie szedł. Wstawszy rano znalazłem jeszcze tyle czasu, by móc posłuchać  trochę muzyki stworzonej przez ukraińską kapelę o nazwie Drudkh. Klimatyczne akustyczne wstawki i dźwięk padającego deszczu nadaję niesamowitego charakteru muzyce. W drodze do szkoły napotkałem znajome z klasy. Podniecały się ogólnie jakimś sprawdzianem. Zacząłem się już poważnie obawiać  czy faktycznie dzisiejszy dzień jest czysty pod względem braku jakichkolwiek testów sprawdzających nabytą wiedzę. Niestety :/ Okazało się, że najwyraźniej nie zapisałem nigdzie, że dzisiaj ma być jakiś sprawdzian. Zacząłem kalkulować w swym umyślę czy warto udawać się na lekcje. Nie mam ochoty poprawiać w innym terminie. Jestem pewien, że nazbiera mi się tego, że sobie nie poradzę, albo będę musiał prosić kogokolwiek o pomoc czy coś w tym guście. Do budynku LO trafiłem, lecz spotkałem znajomych, którym nie za bardzo chciało się w szkole siedzieć. Co mi szkodzi – zgodziłem się z nimi zwiać. Trochę niefajnie, że widziano mnie tu już. <span id="more-110"></span>Nauczyciele raczej mnie nie widzieli. W końcu opuściłem z kumplami szkołę.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-111" title="2898601826_fe484cc273_o" src="http://kuba.schodyfibra.pl/wp-content/uploads/2010/02/2898601826_fe484cc273_o-150x150.jpg" alt="2898601826_fe484cc273_o" width="153" height="153" /></p>
<p>Poszliśmy wpierw do żabki. Drzwi szklane z tym żabim logo wywołał uśmiech na moim obliczu. Dużo nie zamierzałem pić. W końcu jestem na antybiotykach. Po zakupie 2 komandosów poszliśmy na upragnione góry pomońskie. Ah…jak ja dawno nie byłem w tym miejscu. Przebywając wśród natury, mając przed sobą ten wspaniały widok czułem się jak w ubiegłe wakacje – cudownie wprost. Zaczęliśmy oddawać się mocy komandosa. Zauważyłem, że Maciek T. się obciął. Zwierzył się, że pojawił się u fryzjera, ale to co ma na głowie to pomyłka niewybaczalna. Chciał tylko, żeby podcięto mu końcówki. Dla kogoś podcięcie końcówek oznaczało pozbycie kogoś ¾ włosów. Żeby chociaż profesjonalnie przeprowadzono same postrzyżyny. Ja natomiast zauważyłem, że miał na głowie prawdziwe schody. Właśnie dlatego jestem uprzedzony do jakichkolwiek zakładów fryzjerskich. Wolę się zapuścić i tyle. Siedzieliśmy na tych górach całe południe. Do domu zaczęliśmy wracać około godziny 13.00. Po powrocie do domu zacząłem zajmować się przygotowywaniem się na ten cały sprawdzian, którego sobie darowałem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuba.schodyfibra.pl/2010/02/czasami-mozna-nie-trafic-na-zajecia-zdarza-sie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

