Nieplanowany wyskok na stanicę

Jutro na pewno nie będę pisał tego sprawdzianu. Jeżeli już to z pewnością wraz z poprawiającymi. Pouczyłem się odrobinę słownictwa i gramatyki, po czym chwyciłem za gitarę i zacząłem coś niecoś na niej przygrywać. Zacząłem uczyć się „ Nothing Else Matters”. Póki co wychodzi mi intro. Jak dobrze pójdzie do kalendarzowej wiosny będę w stanie optymalnie zagrać ten kawałek. Ciężko będzie mi zagrać legato, ale takie są niestety początki – nigdy łatwe. Wnet zadzwonił domofon, zaś po odebraniu słuchawki okazało się, że przed domem stoi grupa znajomych. Ubrałem się i wyszedłem przed dom. Jak się okazało ukazała mi się postać Mańka i Kudłacza. Read More »